Brytyjska służba weterynaryjna bada dwa kolejne potencjalne ogniska pryszczycy zwierząt hodowlanych. Oba znajdują się poza obowiązującą nadal strefą kwarantanny w podlondyńskim hrabstwie Surrey, gdzie w zeszłym tygodniu wybito 600 krów. Jeden badany przypadek zgłosił ogród zoologiczny w Chessington położony na zachód od u. Dyrekcja wezwała służbę weterynaryjną, kiedy zauważono podejrzane symptomy u jednej z owiec. Zamknięto tę część zoo, która prezentuje dzieciom zwierzęta gospodarskie, ale reszta ogrodu zoologicznego, park safari i lunapark są nadal otwarte. Drugie potencjalne ognisko pryszczycy znajduje się na farmie w hrabstwie Kent na wschód od u, gdzie podejrzenia wzbudziło zachowanie trzech krów. Wyniki testów jeszcze nie są znane. Brytyjskie ministerstwo rolnictwa twierdzi, że w obecnej chwili nie ma powodów do paniki i przypomina, że w zeszłym tygodniu alarm na innej farmie okazał się falszywy, ale podkreśla, iż należy zachować wszelkie środki ostrożności. Sześć lat temu epidemia pryszczycy w Wielkiej Brytanii doprowadziła do wybicia 9 milionów krów. Obecnie obowiązuje nadal wprowadzony 2 tygodnie temu zakaz importu brytyjskiej wołowiny i produktów mlecznych do innych państw Unii Europejskiej.