Swiat / Londyn - Czy dojdzie do referendum ws. niepodległości Szkocji?
Premier mniejszościowego szkockiego rządu krajowego w Edynburgu, Alex Salmond ogłosił dzisiaj plan referendum w sprawie przyszłości Szkocji. Jego Szkocka Partia Narodowa jako jedyna żąda niepodległości, wszystkie pozostałe partie są jej przeciwne. Zgodnie ze swoją wyborczą obietnicą Alex Salmond zaprezentował tak zwaną „białą księgę”, czyli wstępny projekt referendum. Przedstawił ją jednak jako zaproszenie do „narodowej rozmowy” na temat przyszłości kraju w trzech możliwych wariantach: obecnej formy samorządu, jego dalszego rozszerzenia, albo całkowitej niepodległości. Labourzyści i Liberałowie, którzy tworzyli poprzedni rząd oraz Konserwatyści, którzy mieli z nim na pieńku, wydali wspólne oświadczenie, że nie poprą rozpisania referendum, a bez nich Nacjonaliści mogą nie zdołać przeprowadzić swego planu. Labourzyści i Konserwatyści stwierdzili wyraźnie, że w białej księdze tak naprawdę chodzi tylko o niepodległość. A była szkocka wicepremier, liberałka Annabel Goldie, powiedziała: „Jeśli Alex Salmond chce rozmowy na temat samorządu, to niech się przyłączy do naszej. Żeby pogadać nie trzeba zaraz białej księgi”. Z sondaży opinii publicznej wynika, że tylko 31% Szkotów opowiada się za zerwaniem 300-letniej unii państwowej z Anglią i Walią znanej jako Wielka Brytania.